Wystawa fotografii
Mirosław Araszewski "Fotografia"
otwarcie wystawy 26 stycznia o godz. 18.00 w Galerii Fotografii MCK (budynek
kina Etiuda), Ostrowiec Świętokrzyski.
Wystawa czynna do 27 lutego.

Mirosław Araszewski urodził się w 1941 roku w Baranowiczach. Od 1975 członek
ZPAF leg. 429.
Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w
Łodzi -
Wydział Operatorski, dyplom w 1973 r. Do 1985 nauczyciel akademicki w
PWSFTviT.
Obecnie dr hab. Profesor Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi,
prorektor, kierownik katedry Fotografii. Prowadzi Pracownię Fotografii
Interdyscyplinarnej.
Zajmuje się fotografią kreacyjną i użytkową. Specjalizuje się w fotografii
artystycznej i użytkowej w działach reklamy, mody i przemysłu.
Miał kilkanaście wystaw indywidualnych i brał udział w licznych wystawach
zbiorowych.

"Fotografuję, ponieważ obrazy utrwalone na zdjęciach pełniej i w
sposób wyrazistszy pozostają w mojej świadomości. Mam wrażenie, że gdyby coś
umknęło, uciekło z pola widzenia i nie zostało utrwalone – zatraciłoby swoja
wyrazistość, przestało istnieć. Pozostało jedynie jako mglisty osad
nieokreślonej, wizualnej magmy. Obrazy zatrzymane na zdjęciach pozwalają mi
powrócić i ponownie przeżyć pierwotne emocje i wyzwolić stany refleksji.
Dotknąć wzrokowo i emocjonalnie tego, co było pretekstem naciśnięcia spustu
migawki. Fotografowanie jest zdecydowanie aktywniejszym sposobem do
poznawania świata niż patrzenie. Pozostawia znacznie głębsze ślady w nas
samych, w naszej świadomości i przestrzeni duchowej, budząc jednocześnie
niepokój i rodząc pytanie: czy to, co chcę utrwalić na zdjęciach ma jakiś
sens, poza mną samym? Zdjęcia na tej wystawie są formą osobistego notatnika,
który powstaje z potrzeby zapisania miejsc, zdarzeń, ludzi, rzeczy, śladów,
wśród których żyję i które mnie otaczają. Towarzyszy temu fascynacja
niecodziennymi zdarzeniami, nietypowym światłem, interesująca formą,
subtelnym przekazem treści, ulotnością zjawisk.

Pomimo swoich lat jest we mnie nieustająca ciekawość dziecka. To ona jest
motorem, który napędza i powoduje ciągłe poszukiwanie i odkrywanie nowych
światów w sferze coraz to nowych obrazów. Pielęgnuję tę ciekawość w sobie i
staram się jej nie zatracić. Wszystkie moje zdjęcia tworzą swoisty
pamiętnik, w którym zanotowałem te sytuacje i te stany emocjonalne, które
dane było mi przeżyć. To właśnie nimi chce podzielić się z innymi ludźmi.

Światy zastane, wyłuskane z rzeczywistości, jak tez i światy wykreowane,
które powstały w mojej wyobraźni, zostały zamienione na obraz. Takie są i
takie pokazuję innym. Jeżeli znajdzie się choć jedna osoba wśród
oglądających, do której trafią moje zdjęcia i przemówią – to znaczy, że
warto fotografować. Jednocześnie jest to potwierdzenie, że to co robię ma
jakiś sens i znajduje adresata.
Przytoczę słowa fotografa z grupy MAGNUM – Bruce'a Davidsona, które są
jednocześnie odzwierciedleniem mojej postawy wobec fotografii: „Moje zdjęcia
są w większości przypadków pełne szacunku, łagodne i osobiste. Zazwyczaj
pozwalają widzowi patrzeć na własny rachunek, nie moralizują i nie udają
sztuki”." Mirosław Araszewski
|