|
W związku z wywiadem, opublikowanym w pierwszym numerze
czasopisma CYFROGRAFIA,
firma Software-Wydawnictwo Sp. z o.o., wydawca
czasopisma PSD, którego redaktor naczelną jest Agnieszka Wawrzyniecka
(obecne nazwisko Szeszko), wniosła 12 maja 2006 r. do sądu pozew o usunięcie
skutków naruszenia dóbr osobistych.
W pozwie Powód wskazuje cytat z wypowiedzi Rafała
Olszaka
(w odpowiedzi na pytanie o znaną w środowisku historię skopiowania pomysłów
na filmy instruktażowe): „Wiesz, w życiu jest tak, że jedni tworzą i
wdrażają nowe koncepcje, a inni są jak sępy. Ten drugi rodzaj to zwykle
osoby o mniejszej wyobraźni, które żerują na cudzej kreatywności”.
Cały
wywiad dostępny jest na stronie
www.cyfrografia.pl/wywiad.html
Pozwany Rafał Olszak w dalszej części wywiadu wskazał,
że mówi o piśmie PSD i wymienił z imienia i nazwiska Redaktor Naczelną
Agnieszkę Wawrzyniecką (obecne nazwisko Szeszko). Zdaniem Powoda, Rafał
Olszak naruszył dobra osobiste Powoda, naraził jego dobry wizerunek i
podważył wiarygodność poprzez bezpodstawne oskarżenia.
Powód zażądał między innymi:
1) Zasądzenia od Pozwanego obowiązku zamieszczenia
sprostowania wywiadu
2) Zasądzenia od Pozwanego zapłaty na rzecz Polskiego
Czerwonego Krzyża 10 000 zł
3) Zasądzenie od Pozwanego kosztów procesu
W odpowiedzi na pozew
Rafał Olszak nie uznał powództwa i wniósł o jego
oddalenie w całości, a także między innymi o zasądzenie od Powoda kosztów
procesu. W odpowiedzi na pozew Rafał Olszak wskazał błędy merytoryczne pozwu
oraz obszernie opisał wydarzenia, które miały miejsce, a także szczegółowo
wyjaśnił, co miał na myśli, używając sformułowania „żerowanie na cudzej
kreatywności”.
W odpowiedzi na pozew czytamy między innymi:
Jeśli nawet założyć, że treści zawarte we
wzmiankowanym wywiadzie naruszają dobre imię Software-Wydawnictwo Sp. z
o.o., to złożony przez Powoda pozew o usunięcie skutków naruszenia dóbr
osobistych powinien ulec oddaleniu, gdyż moje działanie poprzez publikację
tego wywiadu nie było działaniem bezprawnym. Konstytucja Rzeczypospolitej
Polskiej (Art. . 54.1) stanowi, że każdy obywatel ma zapewnioną wolność do
wyrażania swoich poglądów i rozpowszechniania informacji. Niewątpliwie
dotyczy to informacji o zaistniałych faktach. A faktom tym, przedstawionym
przeze mnie skrótowo w wywiadzie, Powód nie zaprzecza, nie zgadza się
jedynie z moimi konkluzjami bazującymi na tych faktach. Ponieważ
przedstawienie ich w szerszym kontekście może mieć znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy, poniżej opisuję je szczegółowo.
„…w 2004 roku kontaktowałem się poprzez e-mail z
Agnieszką Wawrzyniecką, Redaktor Naczelną nowopowstałego (w tym samym roku)
czasopisma „psd”, poświęconego głównie programowi Photoshop. Po kilkukrotnej
wymianie e-maili obie strony rozpoczęły precyzowanie warunków współpracy,
mającej polegać na dołączaniu filmów instruktażowych mojego autorstwa,
publikowanych na płytach CD, do kolejnych numerów czasopisma „psd”. Korzyści
miały być obopólne. Nowe na rynku czasopismo „psd” miało poprzez to
zwiększyć swój prestiż, pozycję i liczbę czytelników, ja, oprócz korzyści
wynikających z reklamy mojego produktu, miałem uzyskać także określoną
zapłatę. W czasie trwania rozmów, na ręce Agnieszki Wawrzynieckiej wysłałem
dwa pakiety moich filmów instruktażowych „CYFROGRAFIA – algorytmy na sukces”
i „CYBERFOTOGRAFIA dogłębnie”, z których wybrane filmy miały być
zamieszczone na płycie dołączanej do redagowanego przez nią czasopisma „psd”.
W pewnym momencie, gdy miały zapaść konkretne ustalenia, Agnieszka
Wawrzyniecka przestała odpowiadać na moje e-maile. Wkrótce potem ukazał się
nowy numer czasopisma „psd” (numer 5), do którego dołączona była płyta z
materiałami określonymi jako „filmy instruktażowe”, poświęconymi między
innymi cyfrowej obróbce zdjęć. W tymże czasopiśmie, na stronie 50,
opublikowana została niezbyt korzystna recenzja moich, przysłanych Agnieszce
Wawrzynieckiej, pakietów filmów instruktażowych „CYFROGRAFIA – algorytmy na
sukces” i „CYBERFOTOGRAFIA dogłębnie”
(Załącznik 1) Od tego czasu
płyty z analogicznymi do moich filmów instruktażowych materiałami
dotyczącymi obróbki cyfrowej zdjęć w Photoshop zaczęły być regularnie
dodawane do każdego nowego numeru czasopisma „psd”, płyty te można także
nabyć osobno poprzez stronę internetową tegoż czasopisma”
Przy tworzeniu analogicznych do moich filmów
instruktażowych materiałów szkoleniowych poświęconych przedstawianiu
możliwości Photoshopa, Agnieszka Wawrzyniecka wykorzystywała ten sam co ja
program komputerowy Camtasia. Nie jest prawdziwe stwierdzenie Powoda zawarte
w pozwie, że Camtasia „jest jednym z najpopularniejszych narzędzi do tego
typu prac (o ile nie najpopularniejszym)”. Zarówno w 2004 roku, jak i dziś,
konkurencyjnych programów o takim samym stopniu popularności, czasem nawet
bardziej zaawansowanych niż Camtasia, jest wiele – na przykład TURBO Demo,
xvidcap, WINK, czy Fraps. Jak widać jednak, Agnieszce Wawrzynieckiej
zabrakło kreatywności także w wyborze programu do produkcji materiałów
szkoleniowych, skorzystała z programu Camtasia, starannie wyselekcjonowanego
przeze mnie spośród wielu innych do realizacji tego celu.
Dołączone do numeru 5 czasopisma „psd” pierwsze,
stworzone przez to czasopismo materiały szkoleniowe, dotyczące obróbki zdjęć
w programie Photoshop, nagrane były na nośnik DVD. W recenzji moich filmów
instruktażowych, która ukazała się w tym numerze tego czasopisma,
skrytykowano zastosowane przeze mnie rozwiązanie, polegające na ich
nagrywaniu na płyty CD. Jednak to właśnie rozwiązanie, czyli wykorzystanie
nośnika CD, użyte zostało przy tworzeniu przez Agnieszkę Wawrzyniecką
kolejnych, dołączanych do następnych numerów czasopisma „psd”, materiałów
szkoleniowych.
Reasumując, „żerowaniem na cudzej kreatywności”
nazywam wykorzystanie przez Agnieszkę Wawrzniecką przy opracowywaniu
materiałów szkoleniowych dotyczących programu Photoshop mojej spójnej i
dokładnie przemyślanej koncepcji. Polegała ona na nazwaniu ich jako „filmy
instruktażowe”, starannym wyborze tematyki, prezentacji tych materiałów w
formie stworzonych w programie Camtasia plików wideo z głosem lektora i
nagrywaniu ich na płyty CD.
Powód przedstawiał swoje czasopismo jako ogólnie
szanowane i znane w całej Europie: „Powód uważa, że (…) zamieszczony
wywiad miał jedynie (na celu – przyp. red.) podważenie wśród
czytelników tego typu pism dobrego imienia Powoda. Wytworzenie atmosfery
skandalu wokół ogólnie szanowanego tytułu miało pomóc w promocji pisma
Pozwanego, przysparzając mu przez to korzyści finansowych.” (strona 2,
wiersze 11 – 16) Pismo „psd” wydawane przez Powoda jest jednym z
największych pism w Europie przeznaczonych dla grafików komputerowych, o
ugruntowanej pozycji na rynku…”
W odpowiedzi Rafał Olszak informuje: Stwierdzenie to
jest mocno kontrowersyjne, bowiem w Europie od dawna istnieją czasopisma
przeznaczone dla grafików komputerowych o niewspółmiernie większym prestiżu
niż „psd”, choćby „Digit” czy „Computer Arts”.
Po drugie, trudno mówić o ugruntowanej pozycji na
rynku firmy, która od kilku lat wykazuje ogromne straty. Według dokumentów,
które są dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym, gdzie Software-Wydawnictwo
Sp. z o.o. jest zarejestrowane pod numerem 0000053777, strata za 2001 rok
wyniosła 608 823, 53 zł, w 2002 roku firma wykazała niewielki zysk w
wysokości 12 938,24 zł, ale znów w 2003 roku jej działalność przyniosła
wysoką stratę – 325 191,87 zł, strata wystąpiła również za rok 2004 –
162 890, 75 zł. Kondycja finansowa Software-Wydawnictwo Sp. z o.o. jest
zatem bardzo słaba i wydaje się raczej, że firma walczy o przetrwanie na
rynku, a nie, że ma na nim ugruntowaną pozycję.
Powód zarzucił, że Rafał Olszak przeprowadził wywiad
sam ze sobą, na co ten, w odpowiedzi wskazał dziennikarza, dobrze znanego zwłaszcza w
branży fotograficznej, który zdecydował się po
prostu w wywiadzie występować pod pseudonimem Mariusz Korzeń.
Proces
W trakcie procesu sąd zapoznał się z materiałami
dostarczonymi przez obie strony oraz informacyjnie wysłuchał Jarosława
Szumskiego (dyrektor generalny Software-Wydawnictwo sp. z o.o.), przesłuchał
pozwanego Rafała Olszaka, wysłuchał zeznań Agnieszki Wawrzynieckiej oraz
dziennikarza, występującego pod pseudonimem Mariusz Korzeń.
Rozstrzygnięcie
Dnia 8 marca 2007. r
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: S S O Janina Dąbrowiecka
Protokolant: Magdalena Kuchni
Po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2007 r. w Warszawie
sprawy z powództwa Software-Wydawnictwo sp. z o. o. w
Warszawue przeciwko Rafałowi Olszakowi
o ochronę dóbr osobistych
sąd powództwo oddalił
Po ogłoszeniu wyroku w dniu 8 marca 2007 r., sąd
uzasadniając podjętą decyzję, poinformował pozwanego Rafała Olszaka, że
pozew zostaje oddalony, ponieważ z materiałów procesowych wynika, iż pozwany w wywiadzie powiedział prawdę.
|
Komentarz Rafała Olszaka
Od samego początku uważałem, że czytelnicy i moi
klienci mają dość rozumu w głowie, by zorientować się, co naprawdę miało
miejsce - dlatego nie wdawałem się w prawnicze spory w sądzie. Jarosław
Szumski w pozwie nawet zarzucił mi, że nie zgłosiłem sprawy do sądu i tym
argumentował słuszność swojej tezy o rzekomym naruszeniu dóbr osobistych
przeze mnie. Okazało się, że jednak sąd miał okazję rozstrzygnąć po czyjej
stronie jest prawda - firma Software-Wydawnictwo sp z o.o. na własne
życzenie została oceniona już nie tylko przez opinię publiczną, ale przez
prawo.
 |
|
|