|


Fragment obszernej recenzji opublikowanej w
czerwcowym (2006) numerze czasopisma CYFROGRAFIA.
Bogactwo oferty cyfrowych aparatów skutecznie utrudnia potencjalnym ich
nabywcom optymalny wybór. Największe kłopoty przy zakupie mają ci, którzy
nie mają ściśle sprecyzowanych wymagań, albo ci, których wymagania wydają
się sprzeczne. Na przykład, by aparat był łatwy w obsłudze, ale jednocześnie
zapewniał oprócz najprostszego trybu fotografowania typu „point-and-shot”
także tryby manualne, by wyposażony był w praktyczny, długi zoom, ale miał
przy tym kieszonkowe gabaryty, by rozdzielczość zdjęć była wyższa niż
przeciętne amatorskie standardy, lecz cena aparatu dostosowana do
przeciętnej amatorskiej kieszeni. Dla osób poszukujących tego typu sprzętu
mam dobrą wiadomość – na półkach sklepowych jest cyfrowy kompakt,
który zaspokoi ich potrzeby. To najnowszy model canonowskiego PowerShota
amatorskiej serii „A” – Canon PowerShot A700.
Najważniejsze cechy
- matryca 6 MP, CCD, rozmiar 2.5-cala
- zoom 6-krotny, ekwiw. 35-210 mm f/2.8-4.8
- monitor 2.5 cala z wyświetlaniem kratownicy
- automatyczny dobór czułości do ISO 800
- pełen komplet trybów fotograficznych
- makro od 1 cm
- wideo VGA przy 30 klatkach/s
- opcjonalna zewnętrzna lampa błyskowa, konwertery wide i tele oraz nasadka
do zdjęć makro
- wymiary 94.5 x 66.5 x 43.4 mm
- masa około 200 g
- cena około 1200 złotych
Więcej testów aparatów cyfrowych
w czasopiśmie CYFROGRAFIA.
|