» Bezpłatny biuletyn

Za darmo bądź zawsze na bieżąco, otrzymuj informacje o nowościach w serwisie i czerp praktyczną wiedzę z artykułów w biuletynie.
 
Zaprenumeruj podając swój adres e-mail:




 
» Fotografia portretowa

Cyfrografia Portrety


"Odtajnione sekrety fotografii portretowej i cyfrowej edycji zdjęć znane dotychczas wyłącznie profesjonalistom."


- Eugenia Herzyk
Redaktor Naczelna
FOTO i FOTOGRAFIA CYFROWA
 


PENTAX OPTIO T10

 

 

 

Ten aparacik o małych gabarytach skonstruowano przede wszystkim z myślą o tych, którzy lubią bawić się cyfrowymi zdjęciami. Ergonomii fotografowania nie zapewnia bowiem ani kanciasta obudowa bez żadnego wyprofilowania na dłoń, ani jego sterowanie za pomocą dotykowego monitora z dość ograniczonymi możliwościami świadomego wpływu na ekspozycję. Za to ilość efektów cyfrowych, które można zastosować w trybie odtwarzania zdjęcia może przyprawić o zawrót głowy. Ale po kolei.

Optio T10 w pozycji spoczynkowej jest całkowicie płaski - zoom całkowicie chowa się w korpusie, co korzystnie wpływa na komfort noszenia aparatu w kieszeni. Liczba elementów sterujących jest wyjątkowo uboga. Na górze znajduje się włącznik główny ON/OFF, którego naciśnięcie powoduje, że aparat od razu ustawia się w tryb rejestracji i jest gotowy do wykonywania zdjęć. Obok mamy duży spust migawki, a wokół niego wygodną dźwignię zooma, na którą intuicyjnie trafia wskazujący palec. Z prawej strony monitora, na tylnej ściance usytuowano tylko dwa przyciski – przełączania w tryb odtwarzania oraz wywołania menu na ekranie. I to koniec „guzikologii”.

Przesunięcie pokrywki na spodzie aparatu otwiera dostęp do komory baterii i karty pamięci. Na marginesie - zawias tej pokrywki nie sprawia zbyt solidnego wrażenia, a jej zasuwanie jest niezbyt dopracowane. Delikatne i mało odporne na uszkodzenia wydają się też zaczepy klapek przykrywających wejścia PC/AV i DC IN, umiejscowione na obu bocznych ściankach.

W trybie rejestracji menu jest dwojakiego rodzaju. Pierwsze, w którym zawarto cztery najważniejsze funkcje, aktywowane jest na monitorze poprzez jego dotyk, drugie – bardziej obszerne – poprzez wciśnięcie wspomnianego wyżej przycisku MENU. W takim rozwiązaniu widać pewną logikę, ale jest ono mało intuicyjne dla kogoś, kto dopiero wziął aparat do ręki. Poza tym podstawowe menu znika z ekranu bardzo szybko, co bywa bardzo irytujące.

Zobaczmy teraz, nawigując po menu, jakie są możliwości fotograficzne tego srebrnego cacka. Cztery najważniejsze funkcje dotyczą:
- trybu ekspozycji,
- trybu pracy lampy błyskowej,
- sposobu fotografowania,
- sposobu nastawiania ostrości.

Oprócz podstawowego programu P, do dyspozycji jest osiem programów tematycznych, w tym dość egzotyczne, takie jak „Kwiaty”, „Żywność”, czy „Zwierzęta”. Przerostem formy nad treścią jest zaoferowanie w tym ostatnim sześciu możliwości – psy maści ciemnej, jasnej lub pośredniej oraz takież koty. Instrukcja aparatu wyraźnie informuje, że wybór między psem a kotem nie ma wpływu na zrobione zdjęcie, a poza tym, czy aby uzyskać prawidłową ekspozycję w zależności od umaszczenia zwierzęcia, nie prościej użyć funkcji jej korekcji? Za dobry pomysł natomiast należy uznać pojawianie się krótkiego opisu każdego programu tematycznego po jego aktywacji, a za oryginalny – możliwość wykonania zdjęcia od razu z ramką (kilka do wyboru, do pamięci aparatu można też wgrać własne, rozdzielczość zdjęć z ramką jest niestety automatycznie obniżana do 3 MP). Pomysłem mniej udanym jest umieszczenie w tej zakładce menu także ikon wejścia w tryb filmowania i tryb nagrywania dźwięku – są one jakby „z innej bajki”.

Funkcje pracy lampy błyskowej to Auto, lampa włączona – obie także w wersji z redukcją efektu „czerwonych oczu”, lampa wyłączona i Soft Fokus. Tej ostatniej należy używać, gdy fotografujemy ze stosunkowo bliskiej odległości – intensywność błysku ulega wówczas zmniejszeniu, co zapobiega prześwietleniu zdjęcia. Działa to całkiem skutecznie.

Zakładka sposobu fotografowania ma cztery opcje – zdjęcia pojedyncze, samowyzwalacz, zdjęcia seryjne i zdalne wyzwalanie (kupowany osobno pilot ma zasięg około 4 metrów). Serie – oczywiście – nie mają zawrotnej częstości, ale to już bolączka wszystkich kompaktów.

Wybór sposobu ustawiania ostrości obejmuje: autofokus standardowy, w którym minimalna odległość ostrzenia wynosi 40 cm, makro, kiedy jest ona zmniejszana do 15 cm, ustawienie na nieskończoność, oraz Pan Focus i Manual Focus. Według instrukcji Pan Focus ma zastosowanie wtedy, gdy chcemy „zapewnić ostrość zarówno dalekich, jak i bliskich obiektów”. Sugerowałoby to, że tak naprawdę chodzi to o ustawienie jak największej głębi ostrości. Ale usilne próby uzyskania tego efektu spełzły na niczym, a poza tym zupełnie niedorzeczna wydaje się zawarta dalej w instrukcji sugestia, że tryb ten ma zastosowanie przy fotografowaniu pejzażu przez szybę auta lub pociągu. Ręczne ustawianie ostrości działa sprawnie, ale znajduje zastosowanie tylko przy fotografowaniu obiektów z bliskiej odległości, bowiem ukazująca się na dole ekranu skala ma zakres od 0.15 do 0.6 m.

 

>>> następna strona testu >>>






» Najnowsze filmy

Filmy instruktażowe, prezentujące cyfrową edycję zdjęć w programie Photoshop.

Internetowe czasopismo
CYFROGRAFIA


 

Najnowszy numer czasopisma internetowego CYFROGRAFIA

 więcej...

Nauka obróbki zdjęć w programie Photoshop
Intensywny trening obróbki zdjęć wspierany między innymi stałym kontaktem z instruktorem za pośrednictwem Internetu.

25 jednostek lekcyjnych,  ponad 10 godzin filmów instruktażowych odtwarzanych na komputerze z płyt CD.
 

więcej...

  Copyright by Rafał Olszak 

  HTML template by ex-designz.net

Regulamin strony / Polityka prywatności