|
OBIEKTYW
Nazywany „okiem” aparatu fotograficznego, zbudowany jest z soczewek
skupiających światło i rzutujących obraz na matrycę. Ma równie decydujący
wpływ na jakość zdjęć, jak rozdzielczość matrycy, szczególnie gdy
rozdzielczość ta jest wysoka. Często się zdarza, że kiedy porównujemy
zdjęcia z dwóch różnych cyfrówek o takiej samej liczbie pikseli matrycy,
wyraźnie widzimy, że zdjęcia z jednej są lepsze – ostrzejsze, bardziej
wyraziste. Zwykle jest to zasługą zamontowanego w tym aparacie obiektywu
wyższej klasy.
Większość konsumenckich aparatów cyfrowych ma obiektyw wbudowany, wymienne
obiektywy występują w lustrzankach. W przypadku lustrzanki najczęściej
kupujemy na początek korpus aparatu z jednym, stosunkowo uniwersalnym
obiektywem, a potem rozszerzamy swój komplet optyki o następne obiektywy,
przeznaczone do konkretnego rodzaju zdjęć. Gdy decydujemy się na zakup
cyfrowego kompakta, parametry wbudowanego obiektywu są dla nas istotnym
kryterium wyboru konkretnego modelu.
Najczęściej kompakty wyposażone są w 3-krotne zoomy, czyli obiektywy
pozwalające na 3-krotną zmianę ogniskowej (popularnie mówi się o 3-krotnym
zbliżeniu), ale istnieją też modele z wmontowanym zoomem aż 12-krotnym. Im
większy jest zakres zooma, tym bogatsze możliwości zdjęciowe oferuje aparat,
ale trzeba liczyć się z tym, że wyższa będzie jego cena, a także większe
gabaryty. Na rynku istnieją też kompakty z obiektywem stałoogniskowym, czyli
nie dającym możliwości uzyskiwania zbliżeń - niektóre z nich to prawdziwe
miniaturki. Ponieważ z reguły obiektywy stałoogniskowe, szczególnie te
markowe, dają lepszą jakość obrazu niż zoomy (wynika to głównie z
zastosowania w ich konstrukcji mniejszej liczby soczewek) nie należy z góry
skreślać tego typu modeli, tym bardziej, że są one stosunkowo tanie.
Przy ogniskowej najmniejszej, czyli w ustawieniu WIDE (szerokokątnym)
obiektyw daje największe pole widzenia i najmniejsze zbliżenie, przy
ogniskowej największej, czyli w ustawieniu TELE – najmniejsze pole widzenia
i największe zbliżenie. Przy ustawienie WIDE fotografujemy na przykład
rozległe krajobrazy, czy wnętrza a przy ustawieniu TELE na przykład twarze
osób, czy różne detale. Zmiany ogniskowej w kompakcie dokonujemy zwykle
suwakiem, dźwigienką lub klawiszem, umiejscowionymi gdzieś w zasięgu palców
prawej ręki.
Przy wstępnej ocenie obiektywu kompakta należy brać pod uwagę to, czy
wiadomo, kto jest jego producentem. Uznani producenci fotograficznej optyki,
tacy jak Canon, Nikon, Olympus czy Pentax, dzięki swojemu doświadczaniu w
tej dziedzinie na ogół oferują lepsze obiektywy niż nieznani producenci
niezależni. Istotnym parametrem jest też jasność obiektywu, określana
wartością najmniejszej przysłony, na przykład f/2.8. Im liczba jest
mniejsza, tym obiektyw jest jaśniejszy, co pozwala bezproblemowo
fotografować w gorszych warunkach oświetleniowych. Jasność zooma z reguły
zmienia się wraz z ogniskową (na przykład f/2.8-4.9), oceńmy więc obie
skrajne wartości.
Ogniskowa obiektywu mierzona jest w milimetrach (mm). Pewien kłopot może
sprawić podawanie przez producentów zakresu ogniskowych kompakta w dwojaki
sposób. Pierwszy to określenie ogniskowych rzeczywistych, na przykład
4.6-22.2 mm. Wartości te są mniejsze niż typowe dla kompaktów analogowych,
ponieważ mniejsza jest powierzchnia, na którą rzutowany jest obraz, czyli
matryca w porównaniu z klatką filmu małoobrazkowego. Drugi sposób to
podawanie ogniskowych ekwiwalentnych, to znaczy takich, jakie w aparacie
analogowym dawałyby ten sam zakres kątów widzenia. Drugi sposób jest lepszy,
pozwala bowiem porównać możliwości zdjęciowe kompaktów z matrycami różnej
wielkości, a poza tym daje o nich wyobrażenie. Lata fotografowania aparatami
analogowymi spowodowały, że przyzwyczailiśmy się do przekładania wartości
ogniskowej na efekt zdjęciowy. Wiemy, że 28 mm czy 35 mm oznacza obiektyw
szerokokątny, czyli widzący szerzej niż ludzkie oko, 50 mm to obiektyw
standardowy, gwarantujący naturalność uzyskanej perspektywy na zdjęciu, 100
mm idealnie nadaje się do portretów, a 200 mm czy 300 mm pozwala
fotografować bardzo oddalone obiekty. Podanie zatem w specyfikacji kompakta,
że ekwiwalentny zakres ogniskowych wynosi 28-135 mm dokładnie określa,
jakiego typu zdjęcia możemy nim wykonywać, podczas gdy rzeczywisty zakres
4.6-22 mm nic nam w zasadzie nie mówi.
Osobnego omówienia wymaga wymienna optyka do lustrzanek - to bardzo szeroki
temat. Najważniejsza jest świadomość, że jeśli wcześniej fotografowaliśmy
lustrzanką analogową i zgromadziliśmy komplet obiektywów do niej, to wcale
obiektywy te nie muszą dobrze współpracować z lustrzanką cyfrową tego samego
producenta, nawet jeśli fizycznie da się je do niej wpiąć. Zazwyczaj możliwe
jest to tylko w przypadku wysokiej klasy obiektywów profesjonalnych,
natomiast typowe obiektywy amatorskie dają z cyfrowymi lustrzankami kiepską
jakość obrazu. Wynika to przede wszystkim z nieodpowiedniej konstrukcji
(mówi się o braku tak zwanej „telecentryczności”) i zbyt małej ostrości
obrazu tworzonego na mniejszej niż klatka małoobrazkowego filmu matrycy. Z
tego też powodu pojawiły obiektywy „cyfrowe”, specjalnie przystosowane do
współpracy z cyfrowymi lustrzankami - ich oferta jest stale rozwijana. O ile
zakup korpusu lustrzanki cyfrowej jest dziś stosunkowo tanią inwestycją,
nawet poniżej 3 tysięcy złotych, to zakup kompletu „cyfrowej” optyki – jeśli
w pełni chcemy wykorzystać możliwości zdjęciowe lustrzanki – już nie.
PORADY
3-krotny zoom w cyfrowym kompakcie z reguły jest całkowicie wystarczający do
większości amatorskich zastosowań. Wybierając aparat zwracajmy jednak uwagę,
od jakiej ogniskowej zoom ten „startuje”. W praktyce okazuje się bowiem, że
zwykle brakuje nam możliwości objęcia jak najszerszego kadru – przy
fotografowaniu we wnętrzach, czy grup osób. Szerszy kąt widzenia niż typowa
początkowa (ekwiwalentna) ogniskowa 35 mm daje nam ogniskowa 28 mm. Modeli
cyfrówek z obiektywem „startującym” od około 28 mm jest na rynku coraz
więcej.
Ponieważ bardzo istotnym czynnikiem dla uzyskania wysokiej jakości obrazu
jest stan przedniej soczewki obiektywu – nie powinno być na niej żadnych
rys, odcisków palców, czy kurzu, warto o nią dbać. Zdecydowanie lepszym
rozwiązaniem od stosowanego w niektórych modelach cyfrówek dekielka na
obiektyw jest zasłonka obiektywu, która automatycznie zamyka się przy
wyłączeniu aparatu. Jeśli jest to jednak dekielek, przywiążmy go na „smyczy”
do aparatu, co uchroni nas przed jego zgubieniem.
Powrót do poradnika
|