Premier DM-6365
miniaturowy notatnik
Solidna, aluminiowa obudowa, elegancka stylistyka, wyśmienicie rozwiązane sterowanie, duży monitor, bogaty wybór funkcji, a przy tym niewygórowana cena około 700 złotych. Takie atuty posiada najnowszy, 6-megapikselowy kompakt Premiera z trzykrotnym zoomem i trzeba przyznać, że dzięki nim stanowi on pokusę nawet dla tych klientów, którzy do tej pory zwracali uwagę tylko na prestiżowe marki sprzętu.

 


Karta pamięci mieści się tuż obok akumulator.



Z zewnątrz aparat prezentuje się korzystnie. Matowe srebro korpusu rozbija metaliczny połysk pierścieni otaczających obiektyw, paska na górnej ściance, w który wmontowano klawisz włącznika głównego i spust migawki, czterokierunkowego wybieraka trybów obok monitora i maleńkiego uchwytu na palce prawej ręki. Ściankę tylną niemal w całości zajmuje 2.5-calowy monitor, obiecujący komfortowe kadrowanie i przeglądanie zdjęć. Celownika optycznego brak, co zresztą staje się coraz powszechniejszym standardem w cyfrowych kompaktach. Dzięki swoim miniaturowym gabarytom – wielkość karty kredytowej, grubość zaledwie 19 mm, masa korpusu 110 g – Premier DM-6365 wygodnie mieści się w kieszeni spodni, czy marynarki, a także nawet w bardzo niewielkiej damskiej torebeczce i nie stanowi dla nich wyczuwalnego obciążenia.

W porównaniu do innych kompaktów, już na pierwszy rzut oka aparat ten sprawia wrażenie przyjaznego w obsłudze. Co najważniejsze - nie przeraża gąszczem przycisków i niezrozumiałych ikon. Wybór trybu pracy odbywa się w intuicyjny sposób poprzez ustawienie w odpowiedniej pozycji (fotografowanie, filmowanie lub odtwarzanie) suwaka znajdującego się nad monitorem. Obok usytuowano klawisz zooma, który służy także do powiększania zdjęć podczas odtwarzania lub wyświetlania ich miniatur. Czterokierunkowym wybierakiem na dole ustawiamy często używane przy fotografowaniu funkcje – tryb lampy błyskowej, ustawienie ostrości na makro lub nieskończoność, samowyzwalacz oraz korekcję ekspozycji, a guzikiem SET w jego środku potwierdzamy wybór odpowiedniej opcji w menu. Guzik ten służy także do podglądu ostatnio wykonanego zdjęcia. Trzem identycznym przyciskom obok monitora przypisano takie funkcje jak wyświetlenie menu na monitorze, kasowanie zdjęć i wybór sposobu pokazywania informacji na monitorze – jedną z opcji jest tu histogram „na żywo”. I to wszystko. Proste, prawda?

Równie przyjazne jest menu. W trybie fotografowania ma ono trzy zakładki – Capture (rejestracja), Function (funkcje) i Setup (ustawienia). W tej pierwszej dostępne są ustawienia programu ekspozycji, rozdzielczości, stopnia kompresji, ostrości, nasycenia, trybu balansu bieli, czułości i sposobu pomiaru światła. Na pochwałę zasługuje oryginalny zestaw programów tematycznych, wśród których znajdziemy tak oryginalne, jak - osobne - „Portret męski” i „Portret damski”, „Zachód słońca” i „Wschód słońca”, oraz „Bryzgi wody” i „Płynąca woda”, a także „Zwierzęta domowe”. Podkreślić też należy obecność w Premierze DM-6365 funkcji typowych dla zaawansowanych kompaktów, takich jak możliwość ręcznego doboru balansu bieli oraz ustawienia – oprócz centralnie-ważonego, także punktowego pomiaru światła. Równie zaawansowaną funkcją jest AEB – autobraketing ekspozycji, który dostępny jest jako jedna z opcji trybu rejestracji w zakładce Function. W tejże zakładce możemy też wybrać opcję dodawania notatek głosowych do zdjęć, ustawić jasność monitora, uaktywnić zoom cyfrowy, a także drukowanie daty na zdjęciu. Trzecie zakładka – Setup, zawiera między innymi opcję ustawienia czasu, po jakim aparat wyłącza się, gdy nie wykonujemy nim żadnych operacji.

W trybie filmowania w zakładce Capture mamy do wyboru dwie rozdzielczości (640 x 480 i 320 x 240 pikseli), dwa stopnie kompresji i cztery tryby kolorystyczne.. Zakładka Function umożliwia wyłączenie dźwięku podczas filmowania, ustawienie jasności monitora i włączenie cyfrowego zooma (optyczny jest niedostępny). Setup jest taki sam jak w trybie fotografowania.

Wchodząc w zakładkę Play trybu odtwarzania mamy możliwość między innymi zmiany rozdzielczości i kompresji zarejestrowanego zdjęcia. Z ważniejszych opcji w zakładce Setup w tym trybie należy wymienić formatowanie karty pamięci.

Jak widać, menu Premiera DM-6365 nie jest przeładowane, co powoduje, że łatwo po nim nawigować. Jednocześnie nawet wybredny fotoamator nie powinien narzekać na zbyt małe możliwości ingerencji w proces rejestracji obrazu, czy też dostosowania do własnych wymagań ustawień aparatu.

Jakość zdjęć wykonywanych przy najwyższej rozdzielczości, najmniejszej kompresji i czułości ISO 50 lub 100 jest niestety w najlepszym razie przyzwoita. Gdy zaś fotografuje się przy czułości ISO 400, to zdjęcia nadają się w zasadzie tylko do oglądania na monitorze aparatu. Na ekranie monitora widać bowiem wyraźnie ich bardzo niską jakość i bardzo intensywne szumy. Z fotografiami wykonanymi z niższą rozdzielczością jest podobnie - też nadają się jedynie do oglądania na monitorze aparatu.

 


Szumy przy czułości ISO 400 są bardzo wyraźne - należy wręcz stwierdzić, że zdjęcie ulega destrukcji. Szum wyraźny jest najbardziej w obszarach, gdzie występuje czerwień.

 

Zdjęcie z lewej zdjęcie z ISO 100, po prawej z ISO 400. Najlepiej wcale nie wykonywać zdjęć z czułością ISO 400.

 

Akumulator litowo-jonowy ładowany jest wewnątrz aparatu, wyjście kabla do zasilacza znajduje się z boku, na prawej ściance. Do tego samego wyjścia podłączany jest też kabel USB oraz A/V – to bardzo wygodne rozwiązanie. Obok komory na akumulator, pod tą samą klapką usytuowaną na ściance dolnej, znajduje się gniazdo na kartę pamięci SD. Premier DM-6365 posiada też pamięć wewnętrzną o pojemności 32 MB.
Akumulator wyczerpuje się stosunkowo szybko, szczególnie przy używaniu lampy błyskowej, zatem gdy planujemy długą sesję zdjęciową warto pomyśleć o zakupie dodatkowego.

Oprócz zasilacza, kabla USB i A/V, paska i gustownego futerału, w komplecie z aparatem znajduje się płyta z oprogramowaniem Ulead Photo Explorer pozwalającym na łatwy transfer, przeglądanie i przesyłanie plików, Ulead Photo Express do amatorskiej obróbki zdjęć, oraz Ulead Cool 360 do tworzenia panoram. Karty pamięci oczywiście brak, więc przy zakupie aparatu warto od razu pomyśleć o nabyciu takowej, najlepiej o pojemności co najmniej 256 MB.

Pomimo swoich drobnych wad, zresztą typowych dla kompaktów tej klasy, Premier DM-6365 jest bardzo dobrą propozycją dla tych, którzy szukają nieskomplikowanego i niedrogiego aparatu cyfrowego do wykonywania zdjęć pamiątkowych. Wygodny w transporcie ze względu na swoją miniaturowość, a także stosunkowo odporny na uszkodzenia, jest doskonałym notatnikiem z podróży, czy okolicznościowych imprez.

 

Przykładowe zdjęcia



Zdjęcia cechuje wysoki kontrast. Przesadnie nasycony jest kolor czerwony.

 

Kliknij, aby zobaczyć większe.
Kolory na zdjęciach są intensywne.
 


Odwzorowanie szczegółów jest przyzwoite.                   Kliknij, aby zobaczyć większe

 


Choć aparat ma 6 megapikseli, nie warto wykonywać odbitek większych niż 13x18, bowiem zbyt wyraźne stają się wady obrazu.              Kliknij, aby zobaczyć większe

 

 

Premier DM-6365
specyfikacja 

matryca z 6 milionami efektywnych pikseli (CCD, 1/2.5 cala)
3-krotny zoom (ekwiwalent 35-105 mm f/2.8-4.8)
2.5-calowy monitor LCD (230 000 pikseli)
brak celownika optycznego
maksymalna czułość ISO 400
Program AE plus 20 programów tematycznych
dwa rodzaje pomiaru światła
karta pamięci SD, 32 MB pamięci wewnętrznej (27 MB do zapisu zdjęć)
zasilanie firmowym akumulatorem Li-ion
uniwersalne wyjście USB, A/V. DC-IN 2.0 Hi-Speed
wymiary 88.5 x 55 x 19.1 mm
masa 110 g (bez baterii i karty pamięci)
solidny, aluminiowy korpus
cena 725 zł (sugerowana przez Veracomp cena detaliczna brutto)

 

Aparat do testu dostarczyła firma Veracomp, przedstawiciel Premiera w Polsce.
 

 

 




  Copyright by Rafał Olszak 

  HTML template by ex-designz.net

Regulamin strony / Polityka prywatności