| Solidna, aluminiowa obudowa, elegancka
stylistyka, wyśmienicie rozwiązane sterowanie, duży monitor, bogaty
wybór funkcji, a przy tym niewygórowana cena około 700 złotych. Takie
atuty posiada najnowszy, 6-megapikselowy kompakt Premiera z trzykrotnym
zoomem i trzeba przyznać, że dzięki nim stanowi on pokusę
nawet dla tych klientów, którzy do tej pory zwracali uwagę tylko na
prestiżowe marki sprzętu.
 


Karta pamięci mieści się tuż obok akumulator.
Z zewnątrz aparat prezentuje się korzystnie. Matowe srebro
korpusu rozbija metaliczny połysk pierścieni otaczających obiektyw,
paska na górnej ściance, w który wmontowano klawisz włącznika głównego i
spust migawki, czterokierunkowego wybieraka trybów obok monitora i
maleńkiego uchwytu na palce prawej ręki. Ściankę tylną niemal w całości
zajmuje 2.5-calowy monitor, obiecujący komfortowe kadrowanie i
przeglądanie zdjęć. Celownika optycznego brak, co zresztą staje się
coraz powszechniejszym standardem w cyfrowych kompaktach. Dzięki swoim
miniaturowym gabarytom – wielkość karty kredytowej, grubość zaledwie 19
mm, masa korpusu 110 g – Premier DM-6365 wygodnie mieści się w kieszeni
spodni, czy marynarki, a także nawet w bardzo niewielkiej damskiej
torebeczce i nie stanowi dla nich wyczuwalnego obciążenia.
W porównaniu do innych kompaktów, już na pierwszy rzut oka aparat ten
sprawia wrażenie przyjaznego w obsłudze. Co najważniejsze - nie przeraża
gąszczem przycisków i niezrozumiałych ikon. Wybór trybu pracy odbywa się
w intuicyjny sposób poprzez ustawienie w odpowiedniej pozycji
(fotografowanie, filmowanie lub odtwarzanie) suwaka znajdującego się nad
monitorem. Obok usytuowano klawisz zooma, który służy także do
powiększania zdjęć podczas odtwarzania lub wyświetlania ich miniatur.
Czterokierunkowym wybierakiem na dole ustawiamy często używane przy
fotografowaniu funkcje – tryb lampy błyskowej, ustawienie ostrości na
makro lub nieskończoność, samowyzwalacz oraz korekcję ekspozycji, a
guzikiem SET w jego środku potwierdzamy wybór odpowiedniej opcji w menu.
Guzik ten służy także do podglądu ostatnio wykonanego zdjęcia. Trzem
identycznym przyciskom obok monitora przypisano takie funkcje jak
wyświetlenie menu na monitorze, kasowanie zdjęć i wybór sposobu
pokazywania informacji na monitorze – jedną z opcji jest tu histogram
„na żywo”. I to wszystko. Proste, prawda?
Równie przyjazne jest menu. W trybie fotografowania ma ono trzy zakładki
– Capture (rejestracja), Function (funkcje) i Setup (ustawienia). W tej
pierwszej dostępne są ustawienia programu ekspozycji, rozdzielczości,
stopnia kompresji, ostrości, nasycenia, trybu balansu bieli, czułości i
sposobu pomiaru światła. Na pochwałę zasługuje oryginalny zestaw
programów tematycznych, wśród których znajdziemy tak oryginalne, jak -
osobne - „Portret męski” i „Portret damski”, „Zachód słońca” i „Wschód
słońca”, oraz „Bryzgi wody” i „Płynąca woda”, a także „Zwierzęta
domowe”. Podkreślić też należy obecność w Premierze DM-6365 funkcji
typowych dla zaawansowanych kompaktów, takich jak możliwość ręcznego
doboru balansu bieli oraz ustawienia – oprócz centralnie-ważonego, także
punktowego pomiaru światła. Równie zaawansowaną funkcją jest AEB –
autobraketing ekspozycji, który dostępny jest jako jedna z opcji trybu
rejestracji w zakładce Function. W tejże zakładce możemy też wybrać
opcję dodawania notatek głosowych do zdjęć, ustawić jasność monitora,
uaktywnić zoom cyfrowy, a także drukowanie daty na zdjęciu. Trzecie
zakładka – Setup, zawiera między innymi opcję ustawienia czasu, po jakim
aparat wyłącza się, gdy nie wykonujemy nim żadnych operacji.
W trybie filmowania w zakładce Capture mamy do wyboru dwie
rozdzielczości (640 x 480 i 320 x 240 pikseli), dwa stopnie kompresji i
cztery tryby kolorystyczne.. Zakładka Function umożliwia wyłączenie
dźwięku podczas filmowania, ustawienie jasności monitora i włączenie
cyfrowego zooma (optyczny jest niedostępny). Setup jest taki sam jak w
trybie fotografowania.
Wchodząc w zakładkę Play trybu odtwarzania mamy możliwość między innymi
zmiany rozdzielczości i kompresji zarejestrowanego zdjęcia. Z
ważniejszych opcji w zakładce Setup w tym trybie należy wymienić
formatowanie karty pamięci.
Jak widać, menu Premiera DM-6365 nie jest przeładowane, co powoduje, że
łatwo po nim nawigować. Jednocześnie nawet wybredny fotoamator nie
powinien narzekać na zbyt małe możliwości ingerencji w proces
rejestracji obrazu, czy też dostosowania do własnych wymagań ustawień
aparatu.
Jakość zdjęć wykonywanych przy najwyższej rozdzielczości, najmniejszej
kompresji i czułości ISO 50 lub 100 jest niestety w najlepszym razie
przyzwoita. Gdy zaś fotografuje się przy czułości ISO 400, to zdjęcia nadają się w zasadzie tylko do
oglądania na monitorze aparatu. Na ekranie monitora widać bowiem
wyraźnie ich bardzo niską jakość i bardzo intensywne szumy. Z
fotografiami wykonanymi z niższą rozdzielczością jest podobnie - też
nadają się jedynie do oglądania na monitorze aparatu.

Szumy przy czułości ISO 400 są bardzo wyraźne - należy wręcz
stwierdzić, że zdjęcie ulega destrukcji. Szum wyraźny jest najbardziej w
obszarach, gdzie występuje czerwień.

Zdjęcie z lewej zdjęcie z ISO 100, po prawej z ISO 400. Najlepiej
wcale nie wykonywać zdjęć z czułością ISO 400.
Akumulator litowo-jonowy ładowany jest wewnątrz aparatu, wyjście kabla
do zasilacza znajduje się z boku, na prawej ściance. Do tego samego
wyjścia podłączany jest też kabel USB oraz A/V – to bardzo wygodne
rozwiązanie. Obok komory na akumulator, pod tą samą klapką usytuowaną na
ściance dolnej, znajduje się gniazdo na kartę pamięci SD. Premier
DM-6365 posiada też pamięć wewnętrzną o pojemności 32 MB.
Akumulator wyczerpuje się stosunkowo
szybko, szczególnie przy używaniu lampy błyskowej, zatem gdy planujemy
długą sesję zdjęciową warto pomyśleć o zakupie dodatkowego.
Oprócz zasilacza, kabla USB i A/V, paska i gustownego futerału, w
komplecie z aparatem znajduje się płyta z oprogramowaniem Ulead Photo
Explorer pozwalającym na łatwy transfer, przeglądanie i przesyłanie
plików, Ulead Photo Express do amatorskiej obróbki zdjęć, oraz Ulead
Cool 360 do tworzenia panoram. Karty pamięci oczywiście brak, więc przy
zakupie aparatu warto od razu pomyśleć o nabyciu takowej, najlepiej o
pojemności co najmniej 256 MB.
Pomimo swoich drobnych wad, zresztą typowych dla kompaktów tej klasy,
Premier DM-6365 jest bardzo dobrą propozycją dla tych, którzy szukają
nieskomplikowanego i niedrogiego aparatu cyfrowego do wykonywania zdjęć
pamiątkowych. Wygodny w transporcie ze względu na swoją miniaturowość, a
także stosunkowo odporny na uszkodzenia, jest doskonałym notatnikiem z
podróży, czy okolicznościowych imprez.
Przykładowe zdjęcia

Zdjęcia cechuje wysoki kontrast. Przesadnie nasycony jest kolor
czerwony.
Kliknij, aby zobaczyć
większe.
Kolory na zdjęciach są intensywne.

Odwzorowanie szczegółów jest przyzwoite.
Kliknij, aby
zobaczyć większe

Choć aparat ma 6 megapikseli, nie warto wykonywać odbitek większych
niż 13x18, bowiem zbyt wyraźne stają się wady obrazu.
Kliknij, aby
zobaczyć większe
Premier DM-6365
specyfikacja
matryca z 6 milionami efektywnych pikseli (CCD, 1/2.5 cala)
3-krotny zoom (ekwiwalent 35-105 mm f/2.8-4.8)
2.5-calowy monitor LCD (230 000 pikseli)
brak celownika optycznego
maksymalna czułość ISO 400
Program AE plus 20 programów tematycznych
dwa rodzaje pomiaru światła
karta pamięci SD, 32 MB pamięci wewnętrznej (27 MB do zapisu zdjęć)
zasilanie firmowym akumulatorem Li-ion
uniwersalne wyjście USB, A/V. DC-IN 2.0 Hi-Speed
wymiary 88.5 x 55 x 19.1 mm
masa 110 g (bez baterii i karty pamięci)
solidny, aluminiowy korpus
cena 725 zł (sugerowana przez Veracomp cena detaliczna brutto)
Aparat do testu dostarczyła firma
Veracomp,
przedstawiciel Premiera w Polsce.
|
|